Instrukcje a rzeczywistość
czwartek, 08 października 2009 12:14

W Magazynie GEODETA 11/2006 pojawił się artykuł Tomasza Wołowicza ,,Instrukcje a rzeczywistość''. Autor analizuje istniejące standardy geodezyjne i zachęca do jak najdalej posuniętego opracowania map już w terenie, z wykorzystaniem możliwości, które niosą nowoczesne technologie. Nasze cGeo na Pocket PC akurat całkiem dobrze pasuje do przedstawionych w artykule pomysłów. Z jednej strony mamy w geodezji komputery, najnowsze technologie i instrumenty pomiarowe, z drugiej – instrukcje techniczne tworzone w latach 70. Konfrontacja następuje każdego dnia. Skoro zmiany w przepisach nie nadążają za technologią, trzeba uwspółcześnić sposób ich odczytywania i interpretacji.
Niektóre zmiany technologiczne okazały się dla geodezji przełomowe. Przede wszystkim uporano się z odwiecznym problemem, jakim był pomiar odległości. Istotnym skokiem jakościowym stało się też wykorzystanie, najpierw maszyn liczących, a później komputerów, już nie tylko do wykonywania obliczeń, ale do rozwiązywania skomplikowanych zadań, takich jak dynamiczne permanentne układy pomiarowe czy modelowanie trójwymiarowej lub nawet wielowymiarowej przestrzeni.
Na tle tych wszystkich zmian, jakie się dokonują, kiedy do geodezji użytkowej trafiają metody z zakresu geodezji wyższej, astronomii geodezyjnej czy geodezji dynamicznej, nadal niezmiennie funkcjonują instrukcje techniczne spisane w latach 70. I nie ma w tym nic złego, że nadal obowiązują w zakresie wymagań stawianych geodezji, bo te tak naprawdę niewiele się zmieniły. Dokładności wyznaczania elementów będących treścią map gospodarczych są praktycznie stałe. Niewiele zmieniła się też dziedzina obiektów, jakie na mapach są odwzorowywane. Czego więc może dotyczyć to przysłowiowe „ale”?
Tomasz Wołowicz
więcej w Magazynie GEODETA 11/2006